Mamy już kilka kolejnych lat z suszą

Powiększ obraz

Przyjrzeliśmy się danym z kilku lat wstecz. Od 2015 roku zarówno stan wilgotności gleb jak i roczna ocena warunków zasilania opadem wykazywały warunki deficytu zasobów wodnych. Wg stanu na koniec każdego roku silne przesuszenie gleb, czyli deficyt wody w strefie korzeniowej (wilgotność gleby poniżej 40-30%) w każdym roku z suszą obejmowało gleby województw: lubuskiego, wielkopolskiego, opolskiego, a także częściowo łódzkiego i śląskiego. Poza wymienionymi województwami  susza z 2018 roku wywołała intensywne (notowane aż w końcówce roku) przesuszenie gleb także w części regionu kujawsko-pomorskiego, lubelskiego.

Warunki opadowe w latach 2015-2019 jednoznacznie pokazują, że skala deficytu opadów w latach z suszą przekłada się na warunki wilgoci w glebie, a także na skalę problemu odnawialności zasobów płytkich wód podziemnych i kształtowania dopływu rzecznego. Fakt występowania po sobie lat z suszą 2018 i 2019 i odnotowane w całym kraju roczne deficyty opadu na poziomie suszy silnej i ekstremalnej (SPI-12 poniżej -1.5) daje podgląd na skalę problemu ilości zasobów wód powierzchniowych i płytkich poziomów wodonośnych. Przy dalszym braku opadów, w tym śniegu, sytuacja stanu polskich rzek i poziomu wody w studniach będzie bardzo trudna i czekają nas niżówki czyli pogłębienie stanu suszy hydrologicznej i hydrogeologicznej.