Tegoroczna zima zaskoczyła. Od dawna nie było tyle śniegu i solidnego mrozu, a to podobno jeszcze nie koniec. Jednocześnie ostatnie doniesienia mówią przede wszystkim o podwyższonych stanach rzek, a nawet przekroczeniach stanów alarmowych. Czyżby ten nadmiar wody oznaczał odwrót suszy, z którą zmagamy się od lat? Sprawdźmy co mówią eksperci.
Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMiGW) na początku stycznia w stolicy spadło 23 cm śniegu i jest to wynik odnotowany po raz pierwszy od 2013 roku! Co ważne pokrywa śnieżna w Warszawie utrzymywała się nieprzerwanie przez 55 dni (od 31.12.2025 r. do 24.02.2026 r.). Ostatnia bardziej śnieżna zima była… 16 lat temu. Jednocześnie pojawiają się alerty Państwowego Instytutu Geologicznego (PIG) o lokalnym zagrożeniu suszą hydrogeologiczną. Przyszło ocieplenie, wyższa temperatura, roztopy i podtopienia. Jak to możliwe, że z jednej strony mamy zagrożenie powodziami, a z drugiej suszą?
– Te dwa ekstremalne zjawiska niestety nie wykluczają się. Od lat mamy zagrożenie suszą i chociaż tegoroczny śnieg bez wątpienia pomógł w poprawie bilansu wodnego. Jednocześnie nie możemy mówić, że rozwiązał problem. To proces powolny i jedna śnieżna zima nie rozwiąże problemu z suszą w naszym kraju. W dodatku gwałtowna odwilż przy zmarzniętej ziemi spowodowała, że wody roztopowe nie miały czasu, aby spokojnie wsiąknąć w ziemię, tylko zasiliły w szybki sposób rzeki, powodując lokalne podtopienia – wyjaśnia Rafał Jakimiak, koordynator projektu aktualizacji Planu przeciwdziałania skutkom suszy (aPPSS) w PGW Wody Polskie.
Podtopienia i susza jednocześnie?
Czy to oznacza, że w tym roku nie grozi nam susza? – Wszystko zależy od pogody w najbliższych tygodniach: temperatury, siły wiatru i obfitości opadów. Zarówno dla zmniejszenia zagrożenia suszą jak i podtopieniami najlepiej byłoby, gdyby śnieg topił się powoli, temperatura rosła powoli, a opady były w normie – mówi Jakimiak. Rozumiem przez to, że opady są rozproszone zarówno w czasie, jak i przestrzennie. Niestety w ostatnich latach, na skutek zmiany klimatu mamy co raz dłuższe okresy bezopadowe, co ze wzrostem średniej temperatury, a co za tym idzie zwiększonym parowaniem skutkuje większym zagrożeniem suszą. W kontekście przeciwdziałania skutkom suszy ważnym jest fakt, że coraz więcej osób dostrzega, jak ważna dla naszego życia jest dostępność wody przez cały rok, a nie tylko latem, gdy jest bardzo gorąco i jej coraz częściej brakuje – dodaje.
Zatrzymać wodę ze śniegu i deszczu
Ze względu na zmianę częstotliwości opadów, dłuższe okresy bezopadowe zastąpione jednorazowym oberwaniem chmury, skutkującym powodziami miejskimi, istotnym jest umiejętne gospodarowanie wodą opadową i spowalnianie jej odpływu do rzek. Zarówno przy powodziach, jak i suszy rozwiązaniem są działania zatrzymujące wodę z deszczu i śniegu – od małej retencji w krajobrazie po odchodzenie od betonowania każdej wolnej powierzchni w miastach. Każdy metr sześcienny wody z roztopów nie powinien być zagrożeniem, ale cennym zasobem, który „magazynujemy” na czas upałów i niedoboru wody. Dlatego tak wiele mówi się o walce z betonozą, dbałości o większą ilość zieleni w miastach i miasteczkach (parki, drzewa, ogrody deszczowe), budowie zastawek, poprawie jakości gleby, odtwarzaniu mokradeł i terenów zalewowych. Te wszystkie działania mają jeden cel: retencję – czyli zatrzymywanie wody najbliżej miejsca, gdzie spadł deszcz i, jak w tym roku, stopniał śnieg.
Pod hasłem „Stop Suszy! Start Retencji!” o tych rozwiązaniach dyskutują eksperci, naukowcy i samorządowcy. Trwają prace nad aktualizacją najważniejszego dokumentu dotyczącego suszy w naszym kraju – Planu przeciwdziałania skutkom suszy (PPSS). Właśnie prowadzone są ostatnie uzgodnienia międzyresortowe. To ważne, bo zjawisko suszy dotyczy praktycznie wszystkich gmin w Polsce. Zmienna jest tylko skala, tempo i typ deficytu wody. Dlatego tematem powinny być zainteresowane nie tylko wszystkie gminy, ale także przedsiębiorcy, rolnicy, sadownicy i każdy z nas.
Mateusz Banasiuk też o tym mówi
O tym jak ważna jest woda w naszym życiu, o tym co możemy zrobić, żeby przeciwdziałać suszy mówi m.in. znany aktor Mateusz Banasiuk, który razem z ekspertami, praktykami, ale także na spotkaniach ze studentami i młodzieżą zwraca uwagę na problem suszy w Polsce. Niebawem każdy będzie mógł się wypowiedzieć na temat działań niezbędnych do podjęcia w jego regionie. W tym roku zaplanowano konsultacje społeczne „Stop Suszy! Start Retencji!” Więcej informacji, w tym broszury czy wypowiedzi ekspertów dostępne są na stronie www.stopsuszy.pl.
Projekt przegląd i aktualizacja Planu przeciwdziałania skutkom suszy został dofinansowany ze środków Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko na lata 2021-2027 (FEnIKS).
ENG

