Co się stało ze śniegiem? O roztopach i retencji w miastach

Woda z topniejącego śniegu spływająca po chodniku podczas roztopów w miastach

Zmiany zimowej pogody i klimatu – mniej stabilne pokrywy śnieżne, częstsze roztopy i opady deszczu zimą – mają bezpośrednie konsekwencje dla gospodarki wodnej w miastach. Często występują tam problemy związane z brakiem umiejętności odpowiedniego zagospodarowania wody z topniejącego śniegu. Najlepszym rozwiązaniem tej kwestii jest retencja i błękitno-zielona infrastruktura, które pomagają zarządzać nadmiarem wody. Dlatego też miasta muszą inwestować w rozwiązania retencyjne.

Aktualna sytuacja pogodowa

W związku ze zmianą klimatu, zimy nie są już tak stabilne i przewidywalne jak jeszcze dwadzieścia lat temu. Od dłuższego czasu mamy do czynienia z zimami, podczas których brakuje śniegu, Nierzadko występują temperatury powyżej 10 stopni Celsjusza i deszcz zamiast śniegu Szybkie roztopy, które następują w wyniku występowania ciepłych, słonecznych dni, powodują nagłe spływy wody, które ciężej jest kontrolować. Rok 2026 przyniósł nam nieoczekiwane mrozy i okresy z dużą ilością śniegu, co jest wyjątkiem od „nowej” normy.

Według raportów klimatycznych, pokrywa śnieżna w Polsce znacznie zmieniła się w ostatnich latach. W latach 1952-1990 średni czas zalegania śniegu wynosił około 49 dni. W latach 1991-2012 było to już tylko 44 dni, a pomiędzy 2012 a 2020 rokiem okres ten skrócił się do jedynie 40 dni. Największe zmiany odnotowują tereny nizinne. W latach 1961-1990 pokrywa śnieżna na nizinach utrzymywała się mniej więcej 40 dni. W latach 2011-2020 okres zalegania pokrywy śnieżnej na tych terenach wynosił już zaledwie 18-20 dni.

Dane te pokazują wyraźny trend skracania okresu zalegania śniegu, szczególnie w regionach nizinnych.

Z każdym rokiem obserwujemy również zmniejszenie pokrywy śnieżnej. We wcześniejszych dekadach utrzymywała się ona w granicach 2,5-12,9 cm, natomiast według obliczeń w ostatnim czasie wartość ta wynosi pomiędzy 1,7 a 9,7 cm. Ze względu na nierównomierne rozmieszczenie pokrywy śnieżnej, niektóre regiony Polski są bardziej zagrożone suszą spowodowaną brakiem zasobów wodnych w glebie. Duże wahania pokrywy śnieżnej – w różnych okresach, o różnej częstotliwości i objętości – powiązane z częstymi epizodami szybkiego topnienia sprawiają, że nie tylko woda nie zdąża wsiąknąć w glebę, ale także niektóre regiony są narażone na podtopienia.

Co dzieje się z wodą z roztopów w miastach?

Kiedy śnieg topnieje w miastach, woda trafia na powierzchnie uszczelnione: asfalt i beton. Dodatkowo, może zdarzyć się również taka sytuacja, jak w tym roku – z powodu zamarznięcia gruntu, infiltracja była utrudniona, a tereny zielone były niemalże jak tereny betonowe, gdyż woda bardziej po nich spływała niż wsiąkała. Zamiast retencji, obserwujemy szybki spływ wody do kanalizacji deszczowej, a co za tym idzie – przeciążenie tego systemu i odpływ wody poza miasto. W wielu miastach systemy kanalizacji deszczowej projektowane były z myślą o szybkim odprowadzaniu wody, a nie jej zatrzymywaniu. Dodatkowe konsekwencje to lokalne podtopienia i utrata wody, która mogłaby zostać w ekosystemie miejskim, aby np. wesprzeć wzrost roślin.

Ogromnym problemem urbanistycznym jest brak uwzględnienia retencji podczas planowania zagospodarowania miejskiego. Retencja, czyli zdolność zatrzymywania wody w miejscu opadu, jest niezmiernie ważna w czasach coraz częściej występujących susz. W miastach jest ona ograniczana przez:

  • uszczelnione powierzchnie,
  • brak terenów zielonych,
  • systemy kanalizacyjne odprowadzające wodę.

Efekt takiego zagospodarowania to woda, która szybko znika z miasta, zamiast zasilać glebę i roślinność. Z tego względu gleba w miastach rzadko kiedy ma możliwość bycia „pojemnikiem”, w którym woda przechowywana jest do czasu, kiedy będzie potrzebna, czyli wiosną i latem.

Wprowadzenie błękitno-zielonej infrastruktury

Błękitno-zielona infrastruktura to system rozwiązań opartych na naturze, które: zatrzymują wodę, spowalniają jej odpływ i poprawiają mikroklimat miasta. Istnieje wiele konkretnych rozwiązań, które pomagają zatrzymywać wodę w miastach i ograniczać zarówno skutki suszy, jak i podtopień. Oto niektóre z nich:

1. Niecki retencyjne budowane w miejscach, gdzie może zbierać się woda deszczowa. Są to płytkie zagłębienia w terenie, w których najpierw zbiera się woda z opadów i roztopów, a następnie powoli wsiąka w glebę. Funkcje niecek to magazynowanie wody, ograniczanie podtopień i wspieranie roślinności.

2. Ogrody deszczowe to specjalne rabaty roślinne, budowane zazwyczaj przy chodnikach. Zbierają wodę, która spływa z ulic i dachów. Filtrują one wodę i pomagają jej przedostać się do gruntu. Dzięki temu wspomagają retencję, a dodatkowo pełnią funkcję estetyczną w miastach, dodając im kolorów i uroku w miejscach, które w innych okolicznościach pozostałyby zabetonowane.

3. Zielone torowiska to nowoczesne rozwiązanie infrastrukturalne, w którym przestrzeń między szynami wypełnia się roślinnością zamiast betonu. Poprawiają estetykę, wygłuszają hałas, redukują efekt miejskiej wyspy ciepła oraz wspierają retencję wód opadowych. 

4. Parki retencyjne to przestrzenie zielone pełniące funkcję magazynów wody podczas intensywnych opadów. Często są to po prostu obszary rekreacji i spotkań z naturą, które jednocześnie udekorowane są zbiornikami retencyjnymi przypominającymi stawy.

5. Ażurowe parkingi to ekologiczne, przepuszczalne nawierzchnie, które umożliwiają odpływ wód opadowych do gruntu i zapobiegają kałużom. Najczęściej są wykonywane z płyt betonowych lub plastikowych kratek. Pozwalają na zazielenienie terenu lub wypełnienie przestrzeni kruszywem.

Znaczenie rozwiązań błękitno-zielonej infrastruktury przy roztopach

Przy niestabilnych zimach, które obserwujemy w ostatnich latach, zamiast powolnego topnienia śniegu przez tygodnie, częściej obserwujemy szybkie roztopy, kiedy to śnieg znika w ciągu kilku dni. Błękitno-zielona infrastruktura spowalnia odpływ wody, zmniejsza ryzyko podtopień i zwiększa retencję w mieście.

Jednocześnie rozwiązania te przynoszą miastu szereg korzyści w różnych porach roku. Korzyści dla miasta można podzielić na cztery kategorie:

  • hydrologiczne: zatrzymanie wody, zasilanie wód gruntowych,
  • klimatyczne: chłodzenie miasta latem – łagodzenie efektu miejskiej wyspy ciepła, poprawa mikroklimatu,
  • ekologiczne: zwiększenie bioróżnorodności, nawadnianie roślin,
  • społeczne: więcej terenów zielonych, lepsza jakość przestrzeni publicznej, więcej miejsc rekreacji związanych z naturą.

Zmiany zimowej pogody sprawiają, że zarządzanie wodą w miastach staje się coraz ważniejsze. W sytuacji krótszych zim, szybkich roztopów i intensywnych opadów, miasta powinny inwestować w retencję, błękitno-zieloną infrastrukturę i rozwiązania oparte na naturze. To nie tylko sposób na ograniczenie ryzyka podtopień, lecz także inwestycja w bezpieczeństwo, odporność i jakość życia mieszkańców. Odpowiednio zaprojektowana przestrzeń miejska może zatrzymywać wodę, wspierać przyrodę i tworzyć bardziej przyjazne, zdrowe środowisko do życia. W obliczu postępujących zmian klimatu takie działania stają się nie tyle wyborem, ile koniecznością.

O zmianach klimatu, suszy i sposobach zatrzymywania wody w krajobrazie rozmawiamy również w podcastach projektu Stop Suszy! Start Retencji!. W rozmowach z ekspertami wyjaśniamy, jak zmienia się gospodarka wodna w Polsce i jakie rozwiązania pomagają zatrzymać wodę w miastach i w przyrodzie.
 
🎧Posłuchaj podcastów: https://stopsuszy.pl/podcasty/

Przejdź do treści